![]() |
![]() |
|
![]() ![]() |
||
przedszkole specjalne 100 Kraków rehabilitacja dzieci niepełnosprawnych integracja | ![]() |
![]() 503571 |
Cześć wam! Nazywam się Piotruś Miszkiel, mam 9 lat i chodzę do Przedszkola Nr 100 w Krakowie. Opowiem Wam jak spędziłem tegoroczne wakacje razem z Mamą i Tatą. Na początku lipca wyjechałem z Mamą do sanatorium „Glinik” w Wysowej. Byliśmy już tam poprzedniego roku dzięki pani Joli Sedlak, która zapisała mnie do Fundacji „Hipoterapii”. Szefową fundacji jest pani Bożena Sadkowska- całym sercem oddana dzieciom. To ona w ciągu roku szkolnego organizuje dla dzieci niepełnosprawnych zajęcia z hipoterapii i rehabilitacji. W czasie wakacji możemy je kontynuować na dwutygodniowym turnusie rehabilitacyjnym w Wysowej. Bardzo polubiłem tę miejscowość. Cisza, spokój i nareszcie można odetchnąć czystym powietrzem. Dookoła lasy i wszędzie dużo zieleni. Moje oczy (choć niedoskonale widzą) lubię wszystko pooglądać. Budynek i pomieszczenia w nim przystosowane są również dla osób niepełnosprawnych. A dyrekcja i personel bardzo przyjazny. Na zewnątrz jest podjazd dla wózków, a wewnątrz winda! Bardzo mi się spodobała, bo otwierając się grała melodię 3-dźwiękową. Mama ciągle mnie upominała , bo ja ją otwierałem i mogła się popsuć. Dla mnie to była fajna zabawa, bo bardzo lubię słuchać muzyki. W poruszaniu się po budynku i schodach (góra i dół) też zrobiłem postępy. Teraz spacerowałem sam, trzymając się barierek. Byłem na tyle szybki, że Mama ciągle mnie szukała! Na szczęście miałem swoje stałe kryjówki i wiedziała gdzie mnie znaleźć. To była świetna zabawa w chowanego. Przed południem były zajęcia z hipoterapii i rehabilitacji. Hipoterapia- to jazda na koniu, która leczy schorzenia dzieci. ![]() Atrakcją tej miejscowości jest karczma- wiejska chałupa urządzona w stylu regionalnym. Chodziłem tam z Mamą na pyszne naleśniki i pierogi. Ale co dobre to się kończy i trzeba było wracać do Krakowa. Tak więc polecam wam wypoczynek w Wysowej, niezależnie od pogody. Całość pobytu została sfilmowana przez mamę, więc do wglądu taśma u Piotrka! Ale to nie koniec. W sierpniu z Mamą i Tatą pojechałem na Mazury. Mieszkaliśmy w Przewięzi - 8 kilometrów od Augustowa, nad samym jeziorem. Domek nasz był drewniany i w lesie. A w domku w łazience kabina z prysznicem. Oczywiście miałem zajęcie- otwierałem i zamykałem, aż popsułem. Tato się gniewał i musiał naprawiać. Na balkonie miałem swoje królestwo- bawiłem się literkami pytając „jaka to?”, liczyłem patyczki, śpiewałem piosenki. Mama czytała moje ulubione wierszyki. Pytała o kolory pokazywanych przedmiotów, a ja nie zawsze trafiałem. Kazałem śniadania podawać na balkonie. Polubiłem sałatkę z pomidorów i ogórków, z cebulą i śmietaną. Mogłem ją jeść codziennie. Obserwowałem też dzięcioła, który stukał w drzewo - był tak blisko mnie. ![]() Przygoda spotkała mnie u Cioci, która mieszka w Posejnelach, kiedy ją odwiedziłem. Bardzo mi się podobało - duże podwórko i dużo zwierzątek: pieski, kotki, konie, świnki, króliki, kurki, gołębie. Cały dzień buszowałem po podwórku i zaglądałem co chwilę do świnek w oborze ( pod czujnym okiem Mamy). W środku były kury i kogut. Zacząłem trenować pianie koguta, a ten myślał, że ma rywala. Zaczął do mnie podchodzić i skakać. Dobrze, że mama była w pobliżu, to go odgoniła. Ale on był sprytny. Czekał tylko na okazję, kiedy znowu będę piał i zostanę sam. I doczekał się. Zaatakował mnie od tyłu skacząc na plecy i przewracając. Pokazał kto tu jest szefem od kurnika i podwórka. Ślady po bitce zostały- podrapane plecy, nogi i ręce. Mam była załamana. Zaopatrzyła rany i wytłumaczyła, że tak nie mogę się zachowywać, bo kogut tylko czeka. W przyszłym roku będę starszy i mądrzejszy. A może koguta już nie będzie? Zobaczymy. Na razie wakacje na Mazurach dobiegły końca. Może Wy odwiedzicie te strony w przyszłym roku? Polecam serdecznie. A tymczasem pozostaje mi tylko film do oglądnięcia z pobytu w Wysowej i na Mazurach. Nakręciła go Mama z Tatą. To dla mnie najlepsza pamiątka z wakacji. Dziękuję Wam Rodzice! Wasz Piotruś, w imieniu którego pisała mama, Beata Miszkiel |
|